Wybierz Biblię dla siebie

dołącz do nas
Ewangelia dnia
  • 8 listopada 2018
  • komentarzy
  • 177 wyświetleń
  • lubi to!

Czwartek, 08.11.2018

Jan Paweł II

Łk 15, 1-10

Przychodzili też do Niego, żeby Go posłuchać wszyscy, celnicy i grzesznicy, faryzeusze zaś i uczeni w piśmie, widząc to, szemrali: On przyjmuje grzeszników i jada z nimi. Wtedy opowiedział im taką oto przypowieść: Jeżeli ktoś z was ma sto owiec, to gdy mu zginie jedna z nich, czy nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za tą, która zginęła, tak długo, aż ją znajdzie? Kiedy zaś ją odnajdzie, bierze z radością na ramiona, a wróciwszy do domu zwołuje przyjaciół i sąsiadów i mówi do nich: Cieszcie się ze mną, bo oto znalazłem owcę, która była zaginiona. Mówię wam, że w niebie będzie większa radość z powodu jednego grzesznika czyniącego pokutę niż z powodu dziewięć dziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują pokuty. Albo: Jeśli jakaś kobieta ma dziesięć drachm, to gdy straci jedną drachmę, czyż nie zapala światła i nie wymiata całego do mu, i nie poszukuje tak długo, aż [ją] znajdzie? A kiedy znajdzie, zwołuje przyjaciółki i sąsiadki i mówi do nich: Cieszcie się ze mną, bo oto znalazłam drachmę, którą straciłam. Mówię wam, iż tak samo wielka będzie radość wśród aniołów Bożych z powodu pokuty jednego grzesznika.

 

W Ewangelii znana jest ta miła i wzruszająca postać pasterza, która, chociaż czasy się zmieniły z powodu uprzemysłowienia i urbanizacji, zachowuje zawsze swój urok i swoją wymowę; i wszyscy pamiętamy tę wzruszającą i sugestywną przypowieść o Dobrym Pasterzu, który szuka zbłąkanej owieczki (por. Łk 15, 3-7). W pierwszych wiekach Kościoła ikonografia chrześcijańska posługiwała się wielokrotnie i rozwinęła ten temat Dobrego Pasterza, którego obraz pojawia się często, namalowany lub wyrzeźbiony, w katakumbach, na sarkofagach, na baptysteriach. Ta ikonografia, tak interesująca i nabożna, świadczy, że już od samych początków Kościoła, Jezus „Dobry Pasterz” uderzał i wzruszał dusze wierzących i niewierzących i był powodem nawrócenia, zobowiązania duchowego i pociechy. Otóż, Jezus „Dobry Pasterz” jest żywy i prawdziwy jeszcze dzisiaj wśród nas, wśród całej ludzkości, i każdemu chce dać usłyszeć swój głos i odczuć swoją miłość. Co znaczy być dobrym pasterzem? Jezus tłumaczy nam to z przekonującą jasnością: pasterz zna swoje owce i owce go znają: jakie to piękne i pocieszające wiedzieć, że Jezus zna każdego z nas z osobna, że nie jesteśmy bezimienni dla Niego, że nasze imię – to imię, które zostało uzgodnione przez miłość rodziców i przyjaciół – On je zna! Nie jesteśmy „masą”, „tłumem” dla Jezusa! Jesteśmy „osobami”, każda z wartością wieczną, zarówno jako stworzenie, jak i jako ludzie odkupieni! On nas zna! On mnie zna i miłuje mnie, i wydał samego siebie za mnie! (por. Ga 2, 20); pasterz karmi swoje owce i prowadzi je na świeże i obfite pastwiska: Jezus przyszedł po to, aby przynieść życie duszom i dać je w mierze przeobfitej. A życie dusz polega istotnie na trzech najwyższych rzeczywistościach: na prawdzie, łasce, chwale. Jezus jest prawdą, ponieważ jest Słowem wcielonym, jest „kamieniem węgielnym”, jak mówił św. Piotr do przywódców ludu i do starszych, na którym jedynie możliwe jest wznoszenie budynku rodzinnego, społecznego, politycznego: „I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12). Jezus daje nam „łaskę”, czyli życie Boże za pośrednictwem chrztu i innych sakramentów. Przez „łaskę” stajemy się uczestnikami samej natury trójjedynego Boga! Ogromna to tajemnica, ale przynosząca niewypowiedzianą radość i pociechę! Jezus w końcu da nam chwałę nieba, chwałę całkowitą i wieczną, gdzie będziemy miłowani i będziemy miłować, jako uczestnicy samej szczęśliwości Boga, który jest Nieskończony także w radości! „Jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy – wyjaśnia św. Jan. – Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest” (1 J 3, 2); pasterz broni swoich owiec; nie jest jak najemnik, który ucieka, kiedy wilk się zbliża, ponieważ nie zależy mu na owcach. Niestety, wiemy dobrze, że na świecie zawsze są najemnicy, którzy sieją nienawiść, złość, nieprawość, pomieszanie idei i znaczeń. Jezus natomiast, światłem swojego Boskiego słowa i mocą swojej sakramentalnej i kościelnej obecności, kształtuje naszą myśl, umacnia wolę, oczyszcza zmysły i tak broni i zachowuje od wielu bolesnych i dramatycznych doświadczeń; pasterz oddaje nawet życie za owce: Jezus urzeczywistnił plan miłości Bożej przez swoją śmierć na krzyżu! On ofiarował się na krzyżu, aby odkupić człowieka, każdego poszczególnego człowieka, stworzonego przez miłość dla wiecznej Miłości; pasterz wreszcie odczuwa pragnienie powiększenia swojej trzody: Jezus wyraża jasno swoje gorące pragnienie: „Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz” (J 10, 16). Jezus chce, aby wszyscy ludzie Go znali, miłowali, szli za Nim. Jezus chciał, aby w Kościele był kapłan jako „Dobry Pasterz”. Parafia jest wspólnotą chrześcijańską skupioną wokół swojego proboszcza i kapłanów współpracowników, której przyświeca przykład Dobrego Pasterza. W parafii kapłan pełni dalej misję i zadanie Jezusa; i dlatego winien „paść trzodę”, winien nauczać, szkolić, udzielać łaski, bronić dusze przed błędem i złem, pocieszać, wspomagać, nawracać i nade wszystko miłować. Dlatego z całym niepokojem mojego serca jako Pasterza Kościoła powszechnego mówię wam: miłujcie waszych kapłanów! Szanujcie ich, słuchajcie ich, idźcie za nimi! Módlcie się codziennie za nich! Nie zostawiajcie ich samych ani przy ołtarzu, ani w życiu codziennym! I nie przestawajcie nigdy modlić się o powołania kapłańskie i o wytrwanie w obowiązku poświęcenia się Panu i duszom. Ale nade wszystko stwarzajcie w waszych rodzinach stosowną atmosferę dla rozwijania się powołań. A wy, rodzice, bądźcie wielkoduszni w odpowiadaniu na plany Boga wobec waszych dzieci. Wreszcie, Jezus chce, aby każdy był „dobrym pasterzem”. Każdy chrześcijanin, mocą chrztu, jest powołany do tego, aby on sam był „dobrym pasterzem” w środowisku, w którym żyje.

 

6 V 1979, w rz. kośc. św. Antoniego Padewskiego


więcej tekstów autora
Polecamy

Bądźcie wytrwali

Św. Izaak z Niniwy

partnerzy